Orzeł wystartował i krąży

W końcu Nysyr ma biuro i warsztat z prawdziwego zdarzenia. W biurze komputer, drukarka, telefon i segregatory na dokumenty. Warsztat to rzecz bardzo nowoczesna. Rowery przechowywane są na specjalnych hakach, zadaszone, gotowe do przeniesienie z miejsca na miejsce w każdej chwili. Warsztat został pomyślany w ten sposób, żeby w momencie przeprowadzki Nysyr na „własne” kurierzy mogli wziąć ze sobą cały dobytek.
Powoli pracują, zdobywają klientów i dostarczają przesyłki. Jak dotąd najlepszym klientem Nysyr było Stowarzyszenie Live-Ethiopia, partner organizacji oraz polska ambasada w Addis Abebie. Z usług Nysyr korzysta też ECBP ( coś a la odział wielkiego GTZ w Etiopii – kto ciekaw niech otworzy google).
Krossy wzbudzają zachwyt i pożądanie na ulicach Addis toteż wypożyczalnia rowerów kwitnie. Niestety czasami polskie Krossy zbyt delikatne na addisowskie drogi, toteż przebita dętka, albo problem z przerzutką staje się normą.
Promocja cały czas trwa. Nysyr ogłaszają się w gazetach.
Ponadto cały czas się rozwijają. Od 2 miesięcy uczą się angielskiego, szkolą się w temacie zgodnego z prawem i wszystkimi wymaganiami prowadzenia spółdzielni w Etiopii, robią ostatnie zakupy.
Nie sposób ich nie zauważyć. Ich zielone – kolor przyjazny środowisku – koszulki z logo Nysyr są widoczne z daleka.
24tego października, przy okazji Dnia LIVE-Ethiopia odbyło się oficjalne otwarcie spółdzielni Nysyr. Goście, znajomi, przyjaciele, rodzice i opiekunowie mieli okazje dowiedzieć się o co tak naprawdę w tym projekcie chodzi, jak wygląda biuro, jak wygląda praca, w co zostali wyposażeniu kurierzy. Oficjalnego przekazania sprzętu dokonał Ambasador RP w Addis Abebie – Jarosław Szczepankiewicz.
Nysyr zaczął również działania edukacyjne. Na spotkaniu z SOS Addis padały propozycje współpracy w zakresie edukacji ekologicznej młodzieży w szkołach oraz przyszłych działań na rzecz ochrony środowiska. Zaczęli od zaprezentowania się i wytłumaczenia dlaczego rower jest lepszy od samochodu na eko warsztatach przeprowadzonych w ramach projektu ambasady „Edukacja przez sztukę”.
Nysyr jednak to nie tylko cukier i ciastka. Mamy też problemy. Młodzi kurierzy są bardzo energiczni i trudno czasem opanować ich żywioł i pęd. Czasem zatem się ścieramy. Jednak to tylko świadczy o intensywności projektu i o tym, że kurierom naprawdę zależy na tej pracy. Wróży to też dobrze na przyszłość. Kurierzy już chcieliby działać niezależnie, na własną rękę. Z jednej strony cieszy, a drugiej smuci.
Więcej usłyszycie w radio TOK FM, jako że odwiedziła nas polska dziennikarka. O terminie audycji później.
Dehna hunu







Dodaj komentarz!